Cinkciarz, badylarz, bumelant… Rozumiesz język PRL-u?

Cinkciarz, badylarz, bumelant… Rozumiesz język PRL-u?

Jak dobrze pamiętasz codzienność Polski sprzed kilku dekad? Ten quiz sprawdzi nie daty i nazwiska, ale język, którym opisywano zakupy, pracę, mieszkania i życie na ulicy. Zobacz, ile punktów zdobędziesz.
Twój wynik:

1 / 10 „Cinkciarz” to jedno z najbardziej charakterystycznych określeń z czasów PRL-u. Kim był?

Sprzedawcą używanych rzeczy
Nielegalnym handlarzem walutą
Pracownikiem banku państwowego

2 / 10 Wielogodzinne oczekiwanie na towar doprowadziło do powstawania „komitetów kolejkowych”. Jaką pełniły funkcję?

Informowały sklepy, jaki towar powinny zamówić
Pilnowały kolejności i organizowały listy osób oczekujących
Kontrolowały ceny sprzedawanych produktów

3 / 10 Słowo „dewizy” pojawiało się często w rozmowach o dolarach czy markach. Co oznacza?

Środki płatnicze wyrażone w obcych walutach
Oszczędności przechowywane poza bankiem
Pieniądze przeznaczone wyłącznie na wyjazd zagraniczny

4 / 10 Na ulicach PRL-u można było spotkać „saturatory”. Do czego służyły?

Do sprzedaży lodów
Do przygotowywania i sprzedaży wody sodowej
Do chłodzenia butelek z mlekiem

5 / 10 „Czyn społeczny” był dobrze znanym określeniem w PRL-u. Co się pod nim kryło?

Obowiązkowa składka na rzecz państwa
Zorganizowane wykonywanie prac na rzecz otoczenia lub społeczeństwa
Dodatkowa płatna zmiana w zakładzie pracy

6 / 10 W zakładach pracy można było usłyszeć określenie „bumelant”. Kogo tak nazywano?

Pracownika często zmieniającego miejsce zatrudnienia
Osobę lekceważącą obowiązki i uchylającą się od pracy
Pracownika wykonującego kilka zawodów jednocześnie

7 / 10 Określenie „badylarz” miało w PRL-u często lekceważący wydźwięk. Do kogo się odnosiło?

Prywatnego przedsiębiorcy-ogrodnika
Handlarza starzyzną
Robotnika budowlanego

8 / 10 W ośrodkach wczasowych PRL-u można było spotkać „kaowca”. Czym zajmowała się taka osoba?

Prowadziła księgowość ośrodka
Organizowała zajęcia kulturalne i rozrywkowe
Przydzielała pokoje wczasowiczom

9 / 10 Nazwa „Baltona” również mocno kojarzy się z handlem w PRL-u. Co oznaczała?

Przedsiębiorstwo handlujące m.in. importowanymi towarami za dewizy
Sieć państwowych piekarni
Spółdzielnię produkującą sprzęt AGD

10 / 10 Wiele rodzin przez lata odkładało pieniądze na „książeczce mieszkaniowej”. Jaki był jej główny cel?

Gromadzenie pieniędzy na remont mieszkania
Opłacanie czynszu w spółdzielni
Oszczędzanie z myślą o uzyskaniu własnego mieszkania