W sklepach wiecznie puste półki, a mimo to kuchnie pachniały zupą ogórkową, mielonym i kompotem z rabarbaru. Dla wielu był to czas kulinarnych kombinacji, dla innych — wspomnienie smaków dzieciństwa. Jedzenie z czasów PRL-u miało swój niepowtarzalny charakter: trochę improwizacji, trochę tradycji i dużo pomysłowości.
Zastanawiałeś się kiedyś, co gościło na stołach, gdy dostęp do produktów był ograniczony, a kolejki ciągnęły się przez pół dzielnicy? Od blokowej galarety po kultowe oranżady w szklanych butelkach — wiele z tych dań i przekąsek przeszło do legendy. Ich smak zna każdy, kto dorastał w tamtej epoce lub słuchał opowieści starszych pokoleń.
Sprawdź, ile pamiętasz (lub wiesz!) o kulinarnych realiach PRL-u. Czy rozpoznasz typowy skład śledzi po japońsku albo wiesz, z czego naprawdę robiono mielone? Jedzenie z czasów PRL-u to nie tylko smak, ale i historia ukryta w codziennych posiłkach.
