PSYCHOTEST. Jakim typem widza filmowego jesteś?

PSYCHOTEST.
Jakim typem widza filmowego jesteś?

Sprawdź, jakim typem widza filmowego jesteś: analizujesz fabułę jak krytyk, przeżywasz każdą scenę, polujesz na czystą rozrywkę, czy wybierasz seanse „na komfort”? Odpowiedz na kilka szybkich pytań i zobacz, który styl oglądania najbardziej do ciebie pasuje.

Krytyk / Analityk

Liczy się dla ciebie scenariusz, logika i warsztat. Wyłapujesz dziury w fabule, cenisz dobrze napisane dialogi i po seansie masz ochotę podyskutować.
Supermoc: widzisz jakość i detale.
Pułapka: trudniej ci wyłączyć analizę.
Tip: raz na jakiś czas wybierz czystą rozrywkę i oglądaj „bez oceniania”.

Emocjonalny

Oglądasz sercem: wchodzisz w historię i mocno czujesz bohaterów. Najbardziej pamiętasz sceny, które poruszają, a nie te najgłośniejsze.
Supermoc: radar na emocje i prawdę postaci.
Pułapka: ciężkie filmy potrafią cię przygnieść.
Tip: po mocnym dramacie dorzuć coś lekkiego na reset.

Rozrywkowy

Film ma dowieźć tempo i frajdę — ma się dziać. Lubisz akcję, thriller, komedię i mocne momenty, a nuda to twój wróg numer jeden.
Supermoc: świetnie wybierasz tytuły „pod zabawę”.
Pułapka: możesz omijać wolniejsze perełki.
Tip: daj filmowi 20 minut — jeśli nie siada, bez żalu zmieniaj.

Widz na ludzie

Seans to odpoczynek: ma być przyjemnie, bez stresu i bez nadęcia. Wolisz znane klimaty, spokojny ton i filmy, po których jest lżej.
Supermoc: umiesz dobrać film pod nastrój.
Pułapka: rzadziej ryzykujesz z nowościami.
Tip: co kilka seansów wrzuć „bezpieczną nowość” w ulubionym gatunku.

1 / 12 Włączasz film wieczorem. Najważniejsze jest:

dobry scenariusz i oceny
żeby mnie poruszył
żeby było dynamicznie i bez nudy
żeby było “lekko” i przyjemnie

2 / 12 Po seansie najczęściej mówisz:

„Fajnie zrobione, ale w tym miejscu coś nie grało…”
„Ale ja to czułem/am… wow”
„Sztos! Ale jazda!”
„Spoko, można było obejrzeć”

3 / 12 Jak reagujesz na wolne tempo i długie dialogi?

Lubię — tam jest mięso historii
Jeśli emocje są dobre, to chłonę
Męczę się, przewijam lub zerkam w telefon
Zależy od nastroju, ale raczej wybieram prostsze kino

4 / 12 Co najbardziej psuje ci film?

dziury fabularne i nielogiczne decyzje bohaterów
brak chemii i “zimna” historia
nuda i brak tempa
zbyt ciężki klimat, stres i przytłoczenie

5 / 12 Wybierasz film na piątek. Bierzesz:

coś docenianego (festiwale, wysokie oceny)
melodramat / dramat / coś “o ludziach”
akcja / thriller / komedia — byle było fun
sprawdzony klasyk albo coś, co już znasz z klimatu

6 / 12 Z napisami vs lektor/dubbing:

zawsze napisy — chcę oryginał
najczęściej napisy, bo emocje w głosie robią robotę
obojętne, byle nie przeszkadzało w oglądaniu–
lektor/dubbing, bo ma być wygodnie

7 / 12 W trakcie seansu:

wyłapuję smaczki, reżyserię, symbolikę
przeżywam razem z bohaterami
czekam na “najlepsze sceny”
chcę się zrelaksować, więc nie analizuję

8 / 12 Jeśli film ma świetne zdjęcia, ale średnią fabułę:

odpada — film ma mieć sens
może być, jeśli klimat mnie wciągnie
spoko, jeśli są sceny “wow”
jak działa jako tło do odpoczynku, to ok

9 / 12 Jak oglądasz seriale/filmy w domu?

skupiam się, telefon odkładam
skupiam się, bo chcę poczuć historię
często robię coś równolegle
traktuję jako reset, nie muszę łapać każdego szczegółu

10 / 12 Największą frajdę masz, gdy film:

zaskakuje konstrukcją i jest sprytnie napisany
zostawia cię z emocjami na długo
daje adrenalinę i czystą rozrywkę
poprawia humor i uspokaja

11 / 12 Idealny seans to:

kino + dyskusja po filmie
kino + „muszę to przetrawić”
kino + „chodźmy na coś jeszcze!”
kanapa, koc, herbatka i coś niezobowiązującego

12 / 12 Gdy ktoś poleca ci „arcydzieło”, ale jest ciężkie:

biorę — sprawdzę, czemu jest ważne
biorę, jeśli wiem, że mnie nie zmieli emocjonalnie
raczej nie — wolę lżejsze rzeczy
nie — wybiorę coś komfortowego